Zapytany czy chce zostać influencerem lub trendsetterem opowiada o swoich stylizacjach sprzed lat. Cały czas jednak zamierza współpracować z innymi markami na różnych płaszczyznach. Choć z perspektywy czasu Zulu Kuki zdecydowanie inaczej patrzy na początki projektu, w planie jest jego kontynuacja w zupełnie innej formie. Własna marka odzieżowa była tylko kwestią czasu. Platforma Zulu Kuki stała się miejscem gdzie publikuje zdjęcia i teksty, dzieli się swoimi spostrzeżeniami oraz zwyczajnie pokazuje, co mu się podoba.

Pierwsze video wrzuciłeś już jakiś czas temu, czyżby projekt stanął w miejscu? Chciałbym by te marki nosił cały świat ze świadomością, że w Polsce robi się dobre rzeczy. Ponadto znajdziesz u mnie trochę Turbokolor, Phenotype, Elade i kilku innych mniejszych marek. Znam ludzi, którzy za tym stoją i projekt ma w sobie mnóstwo pasji. Gdy już się za to zabrałem to uznałem, że chcę realizować te projekty, które są mniej standardowe, a siedzą w moich notatkach od bardzo dawna. Ogólnie długo się zbierałem, żeby zakupić tkaniny i coś z nimi zrobić. Jest wiele rzeczy, które widzę oczami wyobraźni, ale albo takich nie ma w rzeczywistości, albo ich dostępna wersja mi nie odpowiada.

Zulu Kuki i Balena tworzą but drukowany w 3D. Ma wymienne podeszwy i skarpety

Cały czas jeszcze tańczył i prowadził warsztaty na ten temat, ale jednocześnie moda zaczęła odgrywać w jego życiu coraz większa rolę. Gdy pojawiasz się na scenie albo nagrywasz materiał video, skupiasz uwagę nie tylko na swoich ruchach, ale też na ubraniach. Chodziło o to, by wszystkie przedmioty można łatwo ze sobą zabrać i przenieś swoją roz(g)rywkę w dowolne miejsce.

Skąd ksywka Zulu Kuki?

A taniec uliczny opiera się na spontaniczności, wolności i… rywalizacji. Wróciłem do Polski i ktoś podesłał mi ten taniec na YouTube. Zafascynowało mnie to, ale nie drążyłem tematu. Potem chciałem wyjechać do Szwecji, gdzie mieszkał mój brat i tam założyć garaż. Ale z drugiej strony, to świetnie, że żyjemy w takich czasach, że możesz robić wszystko, działać w różnych kierunkach. Ale nie wiem, czy pojęcie „kultura miejska” też nie jest już czymś, co zamyka ludzi do szuflady.

Też szukałeś w internecie marek sczytanych z metek? Czasem dobrze zaaranżowane ciuchy dla facetów, czasem coś sobie przerabiały. A jeśli już, to te ubrania pokazywały to, jak faceci z tego nurtu chcieliby widzieć dziewczyny. Ale nie chciałem tańczyć jak wszyscy, wymyślałem swoje kroki. A moda na taniec, i tu mówię serio, od filmu „Step up” i programu “You Can Dance”. Bo to w ogóle jest tak, i trzeba to przyznać szczerze, że moda na kulturę miejską w Polsce zaczęła się od mody na taniec.

Zielony Plac Teatralny nie powstanie? Obecnie trwa remont parkingu

Tandetna komunikacja „na bogato” się przeterminowała i nigdy nie trafiała w ten sposób do ludzi z prawdziwą pasją. Rzeczy, które powstały do tańca czy koszykówki noszą ludzie, którzy w praktyce nie mają z tymi dziedzinami nic do czynienia. Oprócz charakterystycznych kroków, chciałem też, żeby wyróżniały mnie ubrania.

W swoim portfolio ma projekty butów, podkładki pod laptop czy obudowy do telefonów. Marzyłoby Ci się dla swoich inicjatyw i ubrań takie miejsce jak Deus Ex Machina? To ludzie, którzy chcą wiedzieć wszystko, mają wielką potrzebę sprawdzania i weryfikowania informacji. A klienci tych zaangażowanych będą potrzebowali więcej czasu, na zagłębienie się w temat. Dziś stawiasz sklep internetowy i gdy proces zakupu trwa więcej niż 2-3 minuty, ludzie się frustrują. I to też wynika z mody – chciałem rozumieć każdy etap życia ubrania. Jeszcze 10 lat temu ludzie z zajawką nie kupiliby t-shirtu luksusowej marki, nawet jeśli byłoby ich na to stać.

Czym się inspirujesz w pracy?

No to spróbujmy czasownikami. I przyznam, że miałam problem, bo łatwiej wymienić rzeczy, którymi się nie zajmujesz niż dziedziny, w których tworzysz. W kulturze obrazkowej, coraz mniej jest rozmów, a przecież jest tyle osób, których mogłoby się słuchać godzinami.

#boyCrush: Zulu Kuki

Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy. Pozdrawiam wszystkich ludzi lista pozyczek online kreatywnych tego świata! Ok, to w takim razie nie zatrzymujemy Cie już dłużej i życzymy pełnej zajawy i sukcesów w realizacji swoich projektów. Obecnie jestem zaangażowany w wiele rzeczy, które są dla mnie ważniejsze i na nich się skupiam.

Noizz On Tour x Hyundai: Zulu Kuki pokazuje nam Gdańsk

zulu kuki

Nie jest to zresztą pierwszy model butów w technologii druku 3D, które stworzyła firma Balena na bazie swoich innowacyjnych tworzyw. Zdaniem specjalistów z Baleny model butów, który powstał we współpracy z polskim projektantem, zrewolucjonizuje rynek branży obuwniczej. W niedalekiej przyszłości chciałbym by moje projekty były dostępne dla większej ilości osób niż tylko dla mnie (hehe). Z czasem gdzieś tam pomiędzy moimi zainteresowaniami znalazło się miejsce i chęci na to, by o tym pisać coś więcej.

Chyba to, że nigdy nie chciałem zamknąć się na jedną dziedzinę. Za nami kolejny Paryski Fashion Week, podczas którego na wybiegu, poza tradycyjnie produkowanymi butami, pojawiły się buty drukowane. Sądzę jednak, że drukowanie butów zacznie się delikatnie rozpychać i szukać swojego miejsca na rynku.

  • Szczególnie jeśli tego wymaga dress code w danym miejscu i czasie.
  • Oprócz charakterystycznych kroków, chciałem też, żeby wyróżniały mnie ubrania.
  • To będą naprawdę piękni ludzie.
  • Izraelski startup ma już na koncie kilka projektów butów, które w całości lub w części powstały z autorskich materiałów firmy.
  • Cały czas czuję, że moja praca polega na tym, że muszę przekraczać pewnego rodzaju granice związane ze swoją wyobraźnią.

WŁOSKI STYL Z MEBLAMI HALUPCZOK

Większą popularność zdobył tworząc unikalne buty na zamówienie, dzieląc się swoją wiedzą na blogu skierowanym do społeczności streetwearowej oraz nietypowymi projektami takimi jak Streetwear Zine. Połączył te dwa światy w jednym ze swoich niedawnych projektów, o których opowiedział Marcie. Wraz z nabywaniem doświadczenia w tańcu zrodziła się potrzeba by wyrażać się nie tylko przez ruchy i muzykę, ale także przez ubrania.

Kilka emotikonów o Twojej pracy. Drukujesz w 3D buty i inne projekty. Druk 3D jest Twoją pasją?

To mi bardzo pomogło zaistnieć w świadomości marek, z którymi później pracowałem. Zacząłem customować swoje rzeczy i buty, już nie z myślą o tańcu, ale na potrzeby ekspresji własnych pomysłów. Zbliżamy się już do tego momentu, w którym jesteś obecnie. Nie chciałem być tylko twarzą, banerem reklamowym.

Zulu Kuki znów kroi coś z Carhartt WIP. Tym razem spodnie inspirowane sci-fi

Kiedy jednak zacząłem tańczyć, było mi tak bardzo szkoda czasu na cokolwiek innego, że zabroniłem sobie grać, żeby móc trenować. Wtedy zobaczyłem też taki streetowy taniec pierwszy raz na żywo. Zyskał rozpoznawalność dzięki swoim niesamowitym, customowym stylówkom, ale obecnie prowadzi własną agencję i działa z największymi markami. Jego projekty związane są z tańcem, modą i fotografią. Co roku, podczas Świąt Bożego Narodzenia wszyscy oglądamy komedię familijną „Kevin sam…

  • Potem chciałem wyjechać do Szwecji, gdzie mieszkał mój brat i tam założyć garaż.
  • Mocno opierałem wszystkie zdjęcia i filmiki o ruch taneczny, dzięki czemu wyróżniałem się na tle innych osób, które w tych ciuchach nieruchomo pozowały na ulicy.
  • Bo, tak jak wspominałem, swój czas dzielę na kilka profesji, na pasję, na pracę w agencji, która też jest moim biznesem.
  • Ale nie chciałem tańczyć jak wszyscy, wymyślałem swoje kroki.

W Polsce rynek obuwniczy praktycznie nie istnieje, dlatego nie patrzę na ten temat z perspektywy lokalnej. Postanowiłem zgłębić temat drukowania 3D, by zrozumieć, jak można to przełożyć na kwestie obuwnicze. To czarna, organiczna forma o ponadczasowym designie. Opowiedział nam o swojej współpracy z firmą OPPO, dla której zaprojektował i wydrukował unikalną obudowę składanego smartfona OPPO Find 2N Flip. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Ale są też marki, które temu nie ulegają, są konsekwentne w swoich założeniach.

Gdy zamknę obecnie najbardziej angażujące projekty, chcę jeszcze bardziej zazielenić to miejsce. Za czasem zaczęli tam kupować ubrania nie tylko ludzie, którzy tańczyli, czy jeździli na desce.

Projektujesz dla znanych marek. Czym jest dla Ciebie luksus?

Jak sami mówią, nie napotkali trudności w połączeniu dwóch marek w jednym projekcie, bo T7 idealnie pasuje do ich streetwearowego stylu. PUMA do tej współpracy wniosła perełkę ze swojego portfolio — na okrągłe urodziny oddała w ręce marki Relab klasyk, który kojarzy każdy z nas. Chłopaki przerobili ikoniczny komplet na swój własny sposób — dodali hafty oraz wykorzystali ścinki znalezione w pracowniach, magazynach i szwalniach. Olbrzymie zielone pudełko do butów, które równocześnie było szafą — w takim opakowaniu na Clout Festivalu został zaprezentowany efekt kolaboracji PUMA x Relab. Moim zdaniem w grach nie ma takich ograniczeń jak w innych mediach, panuje tam pełna swoboda wyrażania swoich pomysłów.

  • Sporadycznie realizuję jakieś projekty komercyjne, ale głównie zajmuję się swoimi projektami artystycznymi i współtworzeniem marki RELAB.
  • Jego projekty związane są z tańcem, modą i fotografią.
  • A ci, którzy próbowali coś zrobić ze mną i mi zaufać, przeważnie wracali.
  • Podobnie jest w kwestii rzeczy, które projektuję.

I to wśród bardzo młodych ludzi. Jestem fanem tego, co się obecnie dzieje. Vitkac, kiedy otwierał swoje „trzecie piętro”, odezwał się do mnie w sprawie współpracy. Dziś za to naprawdę mało osób jeździ na desce, nie myśląc o tym, jak na tej desce wygląda. A przecież jego pierwsze koszulki naśmiewały się z Chanel i z innych marek luksusowych. Co ciekawe, Stussy dłużej nie jest związany ze swoją marką Stüssy niż był jej liderem.